czwartek, 19 marca 2015

Nowy adres Italia poza szlakiem

Drodzy Czytelnicy, Tymczasowi Goście, Przypadkowi Odwiedzający,

w styczniu 2015 roku podjęłam decyzję o przeniesieniu bloga na nową platformę. Od tej pory szukajcie mnie tu: http://italiapozaszlakiem.blog.pl/.
Tak teraz u mnie wygląda:).



Pod nowym adresem znajdziecie wszystkie dotychczasowe posty, nowe wpisy, pojawiło się także szereg nowych podstron ułatwiających nawigację i wynajdowanie poszukiwanych treści, a także rekomendacje dobrej włoskiej roboty w Polsce i we Włoszech!

Zapraszam na http://italiapozaszlakiem.blog.pl/.

Uściski,
Magda


czwartek, 8 stycznia 2015

Włoski fotoreporter Marco Bulgarelli w Polsce!

Moi Drodzy miłośnicy Włoch i fotografii,

Stowarzyszenie Miłośników Włoch Italianissima i Fundacja Ital-Gedania serdecznie zapraszają na niezwykłe spotkania z włoskim fotoreporterem, podróżnikiem i dziennikarzem Marco Bulgarelli, który zabierze nas w fotograficzną podróż po Toskanii i Rzymie.

Spotkania prowadzone będą w języku włoskim i polskim. Oto szczegóły.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Wenecja w sercu Gdańska. Enokulinarnie!

Wiecie, że słynne włoskie "ciao" pochodzi od słowa "sciavo" z dialektu weneckiego oznaczającego niewolnika? Polskim odpowiednikiem ciao byłby "sługa uniżony":). 

Wiele weneckich ciekawostek usłyszeliśmy w czasie niezwykłej kolacji świątecznej w samym sercu Gdańska, a ja przy tej okazji chciałam Wam przekazać, że w Trójmieście miłośnicy Włoch rozpędzają się:)). 


piątek, 12 grudnia 2014

Czas na konkurs! Słówkiem w Święta!

Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, czyż to nie idealna okazja, aby poćwiczyć Twój włoski? Ucząc się bożonarodzeniowych słówek codziennie będziesz w świątecznym nastroju!  

sobota, 6 grudnia 2014

Ty też bądź Mikołajem! Blogi podróżnicze dzieciom

Kochani! 

Zbliżają się Mikołajki i Święta Bożego Narodzenia, a wystawy sklepowe nie pozwalają zapomnieć, że trzeba kupić prezenty. Pamiętajmy jednak, że nie wszyscy mogą się cieszyć kolorowymi pakunkami pod choinką... A te są szczególnie ważne dla dzieci. 





poniedziałek, 1 grudnia 2014

Ghost cities, czyli 10 miast - widm we Włoszech

We Włoszech jest wiele opuszczonych miast, czasem w pośpiechu, bo życie w nich stało się zbyt ryzykowne. Przyroda upominała się o swoje w najróżniejszy sposób, pękają skały, osuwa się ziemia, wybuchają wulkany, zatrzęsła się ziemia, są powodzie. Czasem nie wiadomo dokładnie dlaczego mieszkańcy opuścili miasto. 


Źródło, na zdjęciu Fabbriche di Careggine, Toskania, prowicja Lucca

poniedziałek, 24 listopada 2014

Region Marche w 3 dni. Turystyczny workshop Qualita Rurale Borsa del Turismo RURALE e SCOLASTICO

"My nie mówimy, że przyjeżdżają do nas turyści. My tu mamy gości. Każdy, kto przyjeżdża do Marche jest naszym gościem. Czy zechcesz być jednym z nich?". Tak powtarzali mi wszyscy przedstawiciele tego mało znanego w Polsce regionu Włoch.

Marche [czyt. Marke] ma po prostu bardziej znanych sąsiadów i sąsiadki: Emiglia-Romania, Toskania, Umbria, Lacjum i Abruzja. Każdy z tych sąsiadów ma także znanego gospodarza w postaci stolicy regionu. Któż nie słyszał o Bolonii, Florencji, Perugii, Rzymie, a nawet L'Aquillii.

Stolicą Marche jest Ankona, która nie jest ani pięknym miastem, ani prawdziwą wizytówką regionu, tym bardziej daleko jej to bycia obiektem westchnień turystów. Nie dajcie się jednak zwieźć, Marche jest przepiękną krainą, może nawet piękniejszą niż Toskania.



piątek, 14 listopada 2014

Nie tylko Włochy są na mapie? Kilka pytań i kilka odpowiedzi

Dostało mi się od Tati 10 pytań do zgryzienia i przetrawienia:). 


Tatiana (Tati) to dziewczyna o niespożytej chęci poznania świata i przy okazji spróbowania wszystkiego, co jest jadalne, by potem - jeśli to tylko możliwe - odtworzyć poznane smaki we własnym garnku w domowym zaciszu:). Razem z Michałem często zrywają się to tu to tam, a potem opisują na swoim blogu http://poszli-pojechali.pl co, jak, gdzie, i po co. Od dawna ciarki chodzą mi po plecach, gdy widzę że znowu są "gdzieś". I nie mogłabym Tati nie podziękować za nominację do Liebster Blog Award 2014:).


Ponieważ jest to moje drugie wyróżnienie pozwolę sobie jedynie przypomnieć, że Liebster Blog Award to zabawa, która pozwala poznać się trochę lepiej:). Głównie to ja muszę nieco dać się poznać odpowiadając na przeróżne pytania, a dokładnie na te poniżej:).

sobota, 8 listopada 2014

Włoski plac to męski świat. I wszystkie ławki zajęte

Lubię fotografować ludzi, ale nie mam do tego śmiałości, więc rzadko mi się to udaje. Krajobrazy to co innego, nie wyrażą sprzeciwu, nie spojrzą złym wzrokiem, nie zaprotestują, nie zasłonią twarzy, nie pogrożą pięścią. Ale to ludzie odddają prawdziwość miejsca, w którym żyją. 

Na swoich zdjęciach włoskich ulic znajduję głównie mężczyzn. Nic dziwnego, nie trudno ich spotkać, chętnie spędzają słoneczne dni na ławce na rynku miasta, w parku, czy zwyczajnie w miejscu, gdzie mogą obserwować ludzi. Wolą te bardziej zacienione miejsca. Ci na emeryturze siedzą tak często godzinami. Toczą rozmowy o wszystkim - o pieniądzach i polityce, sąsiadach i zdrowiu, jedzeniu, żonach i kochankach, o dawnych przygodach, planach, zakupach. Czasem siedzą samotnie, a czasem całą grupą. Bywają drogowskazem, punktem orientacyjnym, albo tylko interesującym zjawiskiem dla turysty z północy.

Dzisiaj chciałabym Was zabrać w fotograficzną podróż pokazując mężczyzn na włoskich placach i uliczkach. Niektórzy panowie ze zdjęć sami prosili o fotografię, inni uśmiechem, mrugnięciem oka lub skinieniem głowy wyrazili zgodę, pozostali nie byli świadomi, że obiektym skierowany jest w ich stronę. 

Nie znajdziecie tu pędzących do pracy facetów ubranych we wzorowo skrojonych garniturach. Tu jest spokój, całkowity brak pośpiechu, ulica i najczęściej starość, która ma na wszystko czas:).

Termini Imerese, Sycylia